W tych miejscach prawie zawsze znajdziemy dostęp do internetu

Być może za kilkanaście lat stworzenie listy miejsc gdzie NIE ma internetu, będzie niemożliwe. Idziemy w stronę świata, który jest online cały czas i wszędzie.

Nowoczesne miasta
Internet bezprzewodowy w całym mieście. Jeszcze kilkanaście lat temu była to mrzonka. Dzisiaj stała się faktem.
Na Wikipedii można znaleźć listę miejskich sieci internetowych z całego świata. Lista rośnie z roku na rok i nawet jeśli sieci miejskie często nie dorastają do pięt najszybszym łączom światłowodowym i mobilnym, z jakich możemy skorzystać w danym mieście, to sam fakt, że sieć zaczyna być tak powszechna, zmienia podejście do internetu. To nie jest już medium przeznaczone dla wybranych. Powoli staje się czymś tak oczywistym i powszechnym jak powietrze.

Dom twój, gdzie internet twój
Ręka do góry, kto pamięta czasy, gdy na podłączenie sztywnego łącza czekało się pół roku, a w tym czasie trzeba było słuchać pisku modemu.
Dzisiaj jeśli nasz dom nie jest w zasięgu jakiegoś dostawcy sieci, to znaczy, że mieszkamy na odludziu. Jeśli nie internet od operatora mobilnego, to z telewizji kablowej. Standardowe łącza, ultraszybkie światłowody, pakiety łączone z innymi usługami, a może internet satelitarny?
Jeśli nie masz go w domu, to zapewne tylko przez niedopatrzenie.

Mail prosto z kieszeni
Piękne w dzisiejszych czasach jest to, że nie musimy godzić się na „podpięcie” do sieci lokalnie. Jeśli jesteśmy ciągle w ruchu i nie potrzeba nam netu w jednym miejscu, to wystarczy wybrać odpowiedni pakiet u operatora komórkowego i cieszyć się siecią wszędzie - po prostu z własnej kieszeni.
Co więcej, komórka lub przenośny router Wi-Fi może udostępniać sieć dalej, więc wystarczy podpiąć bezprzewodowo laptopa do utworzonego własnoręcznie hotspotu i gotowe.

Kawiarnie i restauracje
Ostatnio pojawiła się nowa moda na tworzenie lokali bez internetu lub z jego ograniczeniem. By ludzie patrzyli sobie w oczy, a nie w komórki. Żeby ze sobą rozmawiali, a nie tweetowali.
Nie oszukujmy się jednak - to wyjątki. W większości przypadków kawiarnie i restauracje to pewniaki, jeśli idzie o dostęp do sieci. Koniec końców wszystkim zależy przecież na tym, byśmy oznaczali się na Fejsie i wrzucali fotki pięknego dania na Insta.

Lotniska
Na lotnisku prawie zawsze „dorwiesz” hotspot. Problemem nie będzie jego dostępność, ale ewentualnie cena. Czasem lotniska gwarantują darmowy net, wymagając jedynie rejestracji, a innym razem czas dostępności sieci jest ograniczony i po upływie darmowego okresu trzeba wykupić kolejne minuty.
Co ciekawe, ta polityka powoli przenosi się z płyt lotniska na pokłady samolotów. Coraz częściej, mknąc z prędkością kilkuset kilometrów na godzinę na wysokości 10 kilometrów nad ziemią, możemy oglądać swoje ulubione kanały YouTube. Usługi pokładowe są płatne, ale sam fakt, że istnieją, jest niesamowity.

Kafejki internetowe
Nie do końca pojmuję, jak w 2017 roku, przy obecnej dostępności szybkich łącz dla domów i internetu mobilnego, utrzymują się jeszcze kafejki internetowe. Ale jednak nadal istnieją. Te dziwne miejsca pełne bitów i bajtów z epoki, gdy w czasie wczytywania zdjęcia można było iść na papierosa, a dźwięk modemu uruchomionego w środku nocy budził całą rodzinę. Nieliczne osobniki tych żywych skamieniałości przetrwały do dnia dzisiejszego i zapewniają stały dostęp do internetu. Korzystajcie z nich póki istnieją.

Internet wszędzie
Jedno jest pewne - internet stał się nieodzowną częścią naszego świata i powoli jest uznawany za dobro pierwszej potrzeby (czasem nawet uregulowanej prawnie, jako coś należnego obywatelom kraju). Pojawiają się już nawet plany największych mocarzy świata nowoczesnych technologii (np. Google i Tesla) dostarczenia sieci wszędzie. Dosłownie wszędzie - na całej planecie. Wizje unoszących się nad miastami balonów zapewniających stały, nieprzerwany i globalny dostęp do sieci wydają się mocno futurystyczne, ale 20 lat temu można było to powiedzieć o samym internecie.
Prędzej czy później dojdziemy do momentu, w którym sieć będzie wszędzie. To, czym będzie się różnić, to tylko szybkość i niezawodność. Ona stanie się wyznacznikiem „dobrego netu”, a nie sama jego dostępność w danym obszarze.