Ultraszybki Internet w Polsce? Fundamenty już stoją

Internet w Polsce już jest szybki. Lada chwila może być jednak ultraszybki!

W połowie lat 90. ubiegłego wieku internet w Polsce raczkował. Jak to u niemowlaków bywa, rozwój był bardzo dynamiczny, ale i męczący. Pierwsze modemy pozwalające na połączenie się z globalną siecią piszczały tak bardzo, że włączenie ich w nocy groziło wizytą wściekłych sąsiadów. I były tylko tak szybkie, jak pozwalała na to ówczesna technologia. Czyli w praktyce - potwornie wolne! Prędkość 28,8 kbit/s w dzisiejszych czasach nie pozwoliłaby nawet na wygodne wczytanie obrazka czy otworzenie Facebooka. Wtedy internet wyglądał jednak inaczej. Był prostszy, mniej wizualny, a bardziej tekstowy i jeszcze w powijakach.

Kilkanaście lat później, w roku 2017, sieć zmieniła się nie do poznania. W porównaniu do prędkości, jakimi mogliśmy cieszyć się dawniej, każde z dzisiejszych łączy internetowych o prędkościach wielu megabitowów wydaje się być czystą magią. Apetyt rośnie jednak w miarę jedzenia, a zmiany w internecie wymuszają ciągłe dociskanie pedału gazu. Czasem dosłownie, bo Internet Rzeczy zaczyna łączyć z siecią urządzenia, które dawniej były zawsze offline. Ot chociażby samochody. Co w związku z tym czeka nas w nadchodzących latach?

W naszych domach będzie to przede wszystkim rozwój ultraszybkich łączy na bazie światłowodu. Jest już pewne, że to właśnie sieć światłowodowa będzie fundamentem, na którym zaczniemy przekraczać kolejne granice, niegdyś niewyobrażalne. Już teraz łącza Orange Światłowód o prędkości 600 Mb/s są astronomicznym skokiem w stosunku do tego, czego mogliśmy używać kilka, a co dopiero kilkanaście lat temu.

Ultraszybki internet niedługo będzie dostępny poza naszymi domami. Aktualnie działające sieci 4G nie są ostatnim krokiem w ich rozwoju. Trwają już prace nad standardem 5G.

- Orange Polska widzi w 5G ogromny potencjał rozwojowy dla sieci mobilnej i zarazem kierunek, w którym nieuchronnie zmierzamy, korzystając z trwającej rewolucji technologicznej. Jako operator staramy się patrzeć w przyszłość, zarówno tę najbliższą, jak i nieco odleglejszą, szukając w niej szans na umocnienie własnej pozycji i kompleksowy rozwój całego polskiego rynku telekomunikacyjnego. Stworzenie dobrych i trwałych podstaw dla wdrożenia 5G w Polsce to jeden z fundamentalnych filarów naszej wizji przyszłości – mówi Piotr Muszyński, Wiceprezes Zarządu Orange Polska ds. Operacyjnych.

Nowy konkurs Komisji Europejskiej związany z technologią 5G przewiduje 154 mln euro budżetu na realizację projektów badawczych w tym zakresie. Wszystko to sprawia, że do 2020 roku możemy doczekać się kolejnego skoku prędkości sieci mobilnych. Będzie on niezbędny, jeśli chcemy zrealizować wszystkie, nawet najbardziej ambitne pomysły związane z internetem. Stały dostęp do ultraszybkich łącz to dzisiaj już nie tylko kwestia wygodne surfowania w domu i podróży, ale także systemów nawigacji i sterowania autonomicznymi samochodami, rzeczywistości wirtualnej czy rozszerzonej, sprzętu AGD połączonego z siecią domową, streamingu wideo w rozdzielczościach już nie tylko 4K, ale i 8K itp.

- Technologia 5G niewątpliwie nadejdzie. Pytanie, co możemy z tym zrobić. Na pewno pojawi się bardzo szybko w przemyśle, bo to właśnie tam w pierwszej kolejności trafiają nowatorskie rozwiązania. Przejdzie także do naszych domów i samochodów. Będzie to ostatni krok na drodze do połączonych ze sobą samochodów jeżdżących samodzielnie po autostradach. Zmniejszy to liczbę wypadków, ale także ilość dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery - uważa profesor Frank Fitzek z 5G Lab w Niemczech.

Na targach MWC 2017 w Barcelonie temat sieci 5G był jednym z najczęściej omawianych. Nie bez powodu. Właśnie to ma być fundamentem pod kolejny „remont” globalnej wioski. Taki, po którym po(d)łączone będzie wszystko – od komórki, przez komputer i telewizor, a na samochodach, domowym oświetleniu i pralce skończywszy.

Przewiduje się, że sieci 5G zaczną być obsługiwane przez nowe telefony za około dwa-trzy lata. Jeśli rozwiązania Internetu Rzeczy i motoryzacyjne „dorosną” do tego czasu dostatecznie (a w wszystko na to wskazuje), to usprawni się sposób, w jaki wykorzystujemy sieć. Nie będzie to rewolucja, ale ewolucja. Dzięki niej pasek postępu wczytywania filmu, muzyki czy strony zniknie na zawsze, przy jednoczesnym skoku jakości i możliwości. To już nie tylko filmy w wysokiej rozdzielczości na wyciągnięcie ręki, ale również treści Ultra HD w rzeczywistości wirtualnej, zdalna kontrola domu i ciągły podgląd w wysokiej jakości. Jak i wspomniane przez profesora Fitzeka autonomiczne samochody komunikujące się ze sobą w liczącej setki tysięcy, a może nawet miliony pojazdów informacyjnej pajęczynie.

Zmiany te będą wprowadzane globalnie i na pewno nie ominą naszego kraju. Już teraz widać ich początki w rozrastającej się infrastrukturze światłowodowej. Po zaledwie kilkudziesięciu ladach rozwoju Internetu w Polsce przeszliśmy ogromną drogę. Od wolnych, niepraktycznych, drogich i denerwujących modemów, których pisk potrafił w środku nocy obudzić śpiącą rodzinę, do dostępnego zawsze i wszędzie, ultraszybkiego internetu bazującego na światłowodach i technologii 4G, a niedługo być może również 5G. Nie można przewidzieć przyszłości, ale jedno jest pewne – będzie ona szybka!