Dlaczego szybki internet jest ważny dla Polski?

Szybki internet, to nie tylko kwestia wygodniejszego wczytywania filmików na YouTube, szybszego ściągania gier i łatwiejszego dostępu do stron z zabawnymi kotami. To technologiczny wymóg na drodze do wzrostu gospodarczego całego kraju.

W skali gospodarstwa domowego szybki internet to bardzo wymierne korzyści. Po prostu poprawia komfort naszego życia. Możemy zapomnieć o czasach, w których pisk modemu budził rodzinę w środku nocy, a wczytywanie się jednego zdjęcia trwało tak długo, że mogliśmy w tym czasie przygotować sobie kawę. Mając w domu internet światłowodowy o dużej przepustowości, możemy praktycznie natychmiast odtwarzać filmy w rozdzielczości 4K, w kilkanaście minut ściągnąć nową grę czy bez problemu wysłać znajomym dużą paczkę zdjęć wysokiej jakości z urlopu czy imprezy. Przestajemy myśleć o ograniczeniach Internetu, a zaczynamy wykorzystywać go jako intuicyjne narzędzie, którego nawet nie zauważamy. Komunikacja w dogodnym dla nas momencie, za pomocą dowolnych środków przekazu staje się natychmiastowa.

W skali kraju działa to podobnie, ale ma wpływ na rozwój firm czy nawet całych regionów, a nie tylko na zadowolenie pojedynczych użytkowników.

Stabilna, nowoczesna infrastruktura internetowa jest fundamentem, na którym można zbudować w pełni zinformatyzowane społeczeństwo. W momencie, gdy większość lub nawet wszyscy obywatele mają dostęp do internetu, możliwe jest wprowadzanie systemów internetowych powiązanych z instytucjami państwowymi. Polska nie doszła jeszcze do tego momentu co Finlandia, czy Estonia, które uznały dostęp do szerokopasmowego internetu za jedno z podstawowych praw człowieka i zapewniają możliwość podpięcia do sieci wszystkim swoim obywatelom. Jednak nawet nad Wisłą możemy już składać PIT-y online, umawiać się na wizyty w urzędach, a nawet rozwiązywać niektóre kwestie formalne w sieci. Jest to nie tylko wygodne, ale i opłacalne. Wspomniana Estonia to przykład kraju, w którym korzyści z rozbudowy nowoczesnej infrastruktury internetowej i usług bazujących na niej, przyniosły wymierne korzyści dla całego państwa. W tym kraju można głosować online, dane medyczne obywateli przechowywane są w chmurze, a 95 proc. mieszkańców rozlicza podatki w kilka minut za pomocą sieci. I to się opłaca.

- System internetowy pociągnął za sobą dodatkowy efekt - o wiele większy odsetek ludności przestrzega przepisów. Ludzie po prostu zaczęli płacić podatki! To z kolei pozwoliło nam je obniżyć - tłumaczy Toomas Hendrik Ilves, prezydent Estonii w latach 2006-2016.

Nawet jeśli początki internetu są związane z luźnymi rozmowami na czatach, a dzisiaj często kojarzy się nam on ze śmiesznymi gifami i filmikami o kotach, to w XXI wieku żarty na temat dostępności do sieci trzeba już odłożyć na bok. Wiedzą o tym już rządy większości zachodnich krajów. Dla przykładu, w czerwcu 2016 roku Rada Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych wystosowała opinię, w której potępia kraje, których rządy celowo ograniczają dostęp obywateli do internetu, uznając dostęp do niego za jedno z praw człowieka.

Sieć w 2017 roku to to nie tylko żarty. To narzędzie, które zmieniło diametralnie sposób komunikacji czy zdobywania informacji.
Nawet jeśli zejdziemy z poziomu praw człowieka, do skali pojedynczego biznesu, korzyści z szybkiego łącza na bazie światłowodu są oczywiste. Pracownicy mogą wykonywać swoje obowiązki z większą wydajnością, przesył danych jest szybszy, więc firma może być bardziej konkurencyjna w stosunku do innych, archiwizacja danych trwa krócej i jest bezpieczniejsza. Dzięki temu sama firma jest w stanie zaoferować nowe usługi, bazujące na przesyle większej ilości danych. Dla przykładu, w marcu 2015 roku Netflix, dostępna od niedawna również w Polsce usługa strumieniowego dostępu do filmów i seriali, odpowiadała za 36,5 proc. całego ruchu internetowego w Stanach Zjednoczonych (konkretnie downloadu). W momencie, gdy mówimy o płatnym dostępie do treści rozrywkowych, oczywiste jest, że musi się to przełożyć na pieniądze. Obecnie Netflix generuje około 8,8 mld dolarów przychodu rocznie i około 380 mln dolarów dochodu. To 380 mln dolarów, które pozwalają na stworzenie nowych miejsc pracy, opracowanie innowacyjnych technologii, a także pokaźny zastrzyk dla budżetu państwa z podatków.

To samo tyczy się prywatnych odbiorców, nowych miejsc pracy, a także ewolucji już istniejących zawodów. Wystarczy spojrzeć na rynek handlu internetowego. Jeszcze 15 lat temu, gdy raczkował on w Polsce, była to tyleż samo ciekawostka, co niewiadoma. Wtedy można było jeszcze snuć przypuszczenia, że tradycyjne formy sprzedaży nie będą zagrożone sieciowymi odpowiednikami. Dziś nikt nie wysunie takiego stwierdzenia, bo dawno przestało ono mieć potwierdzenie w rzeczywistości.

W sieci możemy dzisiaj kupić już nie tylko telewizor, telefon komórkowy czy komputer, ale również ubrania, kosmetyki czy nawet żywność. Wszystko bez wychodzenia z domu, zza ekranu naszego laptopa, a nie wózka sklepowego. Sieciowy handel rozrósł się do gigantycznych rozmiarów i stanowi codzienną alternatywę dla tego, co przez dziesiątki lat wydawało się nie do zastąpienia – fizycznej obecności w danym miejscu.

Co więcej sklep prowadzący swoją działalność w sieci może skorzystać ze zdalnych usług e-księgowych, następnie wypełnione dokumenty zeznania podatkowego wysłać do Urzędu Skarbowego drogą elektroniczną, a niezbędne przelewy zlecić ot chociażby z tabletu. Z kolei klient może nie tylko kupować towary online, ale także reklamować je bez wychodzenia z domu czy nawet dochodzić swoich praw, wykorzystując internetową komunikację z instytucjami państwowymi takimi jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czy Urząd Komunikacji Elektronicznej.
To nie jest mniej wygodna, dopiero rozwijająca się alternatywa kontaktu w świecie rzeczywistym. To całkowite zastąpienie go usługami i wymianą informacji w wersji cyfrowej.Internet może i opiera się na treściach wirtualnych, ale jeśli jest dostatecznie szybki, nowoczesny i łatwo dostępny, to w prosty sposób prowadzi też do tworzenia realnego zysku i rozwoju. Zarówno pojedynczych firm, jak i całych państw. Aby miało to miejsce konieczne jest tylko jedno – internet musi być niezawodny.